(sxc.hu)


(sxc.hu)


Andrzejkowe wróżby (sxc.hu)


(sxc.hu)


(sxc.hu)

Wstęp tylko dla singielek

Reklama

 

Nazwa Andrzejek pochodzi od patronującego im św. Andrzeja, który uznawany jest za orędownika zakochanych i pomocnika w sprawach matrymonialnych. Polska tradycja tego pogańskiego święta jest stosunkowo długa, bowiem pierwsze wzmianki o wieczorze wróżb znanym pod hasłem Jędrzejek lub Jędrzejówek (w języku staropolskim Jędrzej był odpowiednikiem dzisiejszego Andrzeja – przyp. autora) pochodzą już z XVI-stulecia. Wierzono, że w nocy z 29 na 30 listopada na ziemi królują wszelkiej maści duchy, które swoimi mocami sprawczymi potrafią przekuć wróżby w rzeczywistość.

 

Pierwotnie Andrzejki dedykowane były wyłącznie pannom – dzięki rytuałom miały się one dowiedzieć, czy pisane jest im małżeństwo, staropanieństwo czy też wstąpienie do zakonu. Staropolskie porzekadła, głoszące, że „święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście”, a „na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja”, dają świetny obraz nie tylko charakteru owej nocy, ale i oczekiwań, z jakimi andrzejkowe wróżby wiązały się dla panien. Z czasem pojawił się i męski odpowiednik tego święta – Katarzynki – przypadające na noc z 24 na 25 listopada. Było to święto, podczas którego młodzieńcy poznawali imiona swoich przyszłych ukochanych.

 

Obecnie, do zwyczajów andrzejkowych nie podchodzi się już z taką powagą jak niegdyś, a jeśli chodzi o samych uczestników magicznych ceremoniałów – panuje pełne równouprawnienie.

 

Wosk, klucz i woda – czyli przepis na przepowiednię

 

Najpopularniejszą z andrzejkowych wróżb jest lanie wosku. Panna, chcąc poznać swoją przyszłość, trzyma w dłoni topniejącą świecę, z której roztopiony wosk przez dziurkę od klucza kapie do miski z wodą. Tworzącą się w ten sposób figurę po zastygnięciu umieszcza się tak, by rzucała cień na ścianę – to z niego odczytuje się przepowiednię! Tu dozwolona jest wielość interpretacji, przy czym, jeśli kształt woskowego tworu przypomina literę, wówczas przyjmuje się, że to nią rozpocznie się imię przyszłego ukochanego wróżącej sobie dziewczyny.

 

Z innych znanych rytuałów praktykowanych w nocy z 29 na 30 listopada, warto wymienić m.in. wróżenie z butów u progu (ustawia się kolejno po jednym bucie każdej z panien, a właścicielce trzewika, który znajdzie się najbliżej drzwi wróży rychłe zamążpójście) czy obierek z jabłka (po obraniu jabłka każda z dziewcząt rzuca za siebie przez ramię obierzynę, a z powstałego kształtu wyczytuje literę, na którą zacznie się imię jej przyszłego męża).

 

Magiczne miejsca spełnionych życzeń

 

Żeby wspomóc andrzejkowe przepowiednie lub po prostu napełnić się pozytywną energią, warto odwiedzić choć jedno z magicznych miejsc, o których mówi się, że mają moc, a takich w Polsce jest bez liku.

 

Single, którzy poszukują swojej drugiej połówki powinni udać się do Krakowa, wspiąć na Wieżę Zygmuntowską Katedry Wawelskiej, by w samotności dotknąć prawą dłonią serca Dzwonu Zygmunt.  Ma to podobno zagwarantować szczęśliwe zakochanie w ciągu roku.

 

W samym Krakowie znajdziemy jeszcze kilka innych miejsc, w których nasze prośby mogą zostać wysłuchane. Warto zajść do Kaplicy św. Antoniego zlokalizowanego w nawie północnej Kościoła Mariackiego. Ta niewielkich rozmiarów kapliczka zwana była kiedyś Kaplicą Złoczyńców, ponieważ to w niej swoją ostatnią noc spędzali skazańcy. Niektórzy z nich kierowali swe modlitwy o ułaskawienie do św. Antoniego. Zdarzało się, że złożonych przed ołtarzem próśb wysłuchiwano i złoczyńcy odzyskiwali wolność. Dziś można spotkać osoby, które zachodzą do kaplicy szukając pocieszenia, wierząc, że św. Antoni przyczyni się do odmiany ich losu.

 

W drodze do magicznych miejsc, które przyciągają swoim tajemniczym magnetyzmem nie można zapomnieć o tych, które wyzwalają pozytywną energię. Szczególnie polecamy wycieczkę do Białowieży, tam bowiem na czarnym szlaku Białowieskiego Parku Narodowego znajduje się wzniesienie usłane starymi dębami – miejsce uznane za najsilniej w Polsce promieniujące energią (czakram w Białowieży). By się jej poddać, wystarczy stanąć pod którymś z drzew, zamknąć oczy i skoncentrować się na punkcie, w którym się znajdujemy. Dopływ dobrej energii gwarantowany!

Przeczytaj również
zobacz więcej