sxc.hu


sxc.hu


sxc.hu


sxc.hu

Podlaska egzotyka

Reklama

 

Nader interesującym kierunkiem na zimowy wypad jest Podlasie. Możemy tu uraczyć się niespotykaną nad Wisłą egzotyką, jaką z całą pewnością stanowi muzułmańska świątynia – meczet. A ten właśnie stoi w Bohonikach niedaleko Sokółki, zresztą wciąż wykorzystywany jest on w celach religijnych, a na dodatek ma niezwykle ciekawą konstrukcję. Mianowicie, cały jest z drewna. Co ciekawe jest on znakiem osiedlenia się na tych terenach Tatarów, co swoje źródło ma jeszcze w czasach Jana III Sobieskiego, który im na to zezwolił, a nawet wręcz do tego zachęcał. Inną muzułmańską pozostałością w Bohonikach jest miejscowy mizar, czyli stary cmentarz wyznawców Mahometa.

 

Zresztą Bohoniki nie są zupełnie odosobnione, gdyż niemal po sąsiedzku, we wsi Kruszyniany, tuż obok granicy z Białorusią, również stoi drewniany meczet z XVIII wieku, a w jego okolicach znajduje się mizar, z nawet XVIII-wiecznymi nagrobkami. Świątynia pomalowana na zielono, wyłaniająca się z grubej warstwy śniegu, na tle drzew oprószonych śniegiem – to trzeba zobaczyć!

 

Nieco bardziej na południe, już za granicami województwa podlaskiego, ale w bliskiej jego okolicy, znajduje się wieś Studzianka, która zupełnie podobnie jak wyżej wymienione ma dużo wspólnego i z Janem III Sobieskim, i z tatarskimi osadnikami. Może i to warto sprawdzić?

 

Zamkowe tajemnice

 

Zima to także dobry czas, by poznawać tajemnice dolnośląskich zamków, w końcu województwo to jest nader bogate w tego typu fortyfikacje. Zamek Czocha, być może znany niektórym z polskiego serialu wojennego „Tajemnica Twierdzy Szyfrów” wg Bogusława Wołoszańskiego, to doskonały tego przykład. Ale nie on jedyny wypełniony jest po szczyty swoich murów II-wojennymi i średniowiecznymi tajemnicami. Niemałą mitologią pochwalić się może Zamek Książ niedaleko Wałbrzycha, zresztą również ujęty w serialu Wołoszańskiego, ale i inne: zamek w Bolkowie (znany z corocznej imprezy o międzynarodowym zasięgu – Castle Party), w Grodźcu, we Lwówku Śląskim, w Kliczkowie, w Grodnie... i wiele, wiele innych. Choć część z nich, jak np. w Kamiennej Górze, w Miliczu, Dziewinie czy Czerninie jest ledwie ruinami – nie zatraciły one swego uroku. A i pewnie kryją w sobie niejedną tajemnicę wartą odkrycia. A miejscowości takie jak Milicz mają do zaoferowania o wiele więcej – znajduje się tutaj przepiękny pałac Maltzanów, usytuowany w otoczeniu pierwszego na Śląsku parku w stylu angielskim.

 

Zamków gniazdo

 

Nie mniej bogate w zamki są Góry Świętokrzyskie, w których znajduje się dość znany, tzw. Szlak Orlich Gniazd. Przy czym owymi gniazdami są właśnie dawne warownie średniowieczne, takie jak Olsztyn (nie mylić z bardziej znanym Olsztynem na Mazurach), Ojców, Korzkiew, Mirów, Bobolice, Pieskowa Skała, Ogrodzieniec czy Pilica. Zamki te są w mniejszym lub większym stopniu odrestaurowane, ale każdy prezentuje się równie godnie i pięknie, a ich bielejące góry wyglądają wręcz magicznie w śnieżnej szacie i w otoczeniu wapiennych gór. Gwarantują one niezwykłe krajobrazy, każdy z nich inny, niepowtarzalny, a przez to wart zobaczenia. Żadnego nie można ominąć, dlatego przynajmniej kilkudniowa wycieczka pozwalająca na zwiedzenie choć części Szlaku Orlich Gniazd, jest punktem obowiązkowym miłośnika historii, a szczególnie historii średniowiecza. I miłośników fotografii.

 

A może morze?

 

Nad morze zwykliśmy się wybierać latem, kiedy nad naszymi głowami mocno grzeje dzienna gwiazda. A gdyby tak spróbować zimą? No, niekoniecznie od razu kąpiel w spienionych falach Bałtyku, chyba że ktoś planuje zostać „morsem”, ale gdyby tak pozwiedzać wybrzeże? A jest co! Sam Bałtyk w mroźne dni prezentuje się dość nadzwyczajnie, choćby oglądany z XIX-wiecznej latarni morskiej w Świnoujściu, nie tylko najwyższej na całym Bałtyku, ale i jednej z najwyższych na świecie. Wdrapanie się na nią to nie lada wyczyn, bo do pokonania jest ponad 300 schodów! Ale krajobrazy widziane ze szczytu wynagradzają ten trud, tym bardziej, że powietrze zimą jest znacznie bardziej przejrzyste niż latem.

 

Oczywiście latarnia to silny atut Świnoujścia, ale nie jego jedyny punkt wart zwiedzania. Są jeszcze forty (wschodni i zachodni), na terenie których mieszczą się muzea pełne różnorakiego uzbrojenia i uniformów wojskowych, jest i Muzeum Rybołówstwa Morskiego, w którym lepiej poznamy bogactwo biologiczne naszego morza, jak i historię połowów na Bałtyku, czy wreszcie najbardziej charakterystyczny punkt tego miasta – wysunięty ku morzu Stawa Młyny. Budynek z wyglądu przypominający wiatrak, w rzeczywistości pełniący jedynie funkcję znaku nawigacyjnego... i rozpoznawalnej atrakcji turystycznej.

 

Zima w Polsce nie musi być nudna. Nie musi ograniczać się jedynie do narzekania na pogodę. Zima w Polsce może być aktywna – i nie ma znaczenia, czy wolny czas spędzimy aktywnie nad morzem, czy w górach, bo cała Polska bogata jest w zabytki warte zobaczenia. Niejednokrotnie są to zabytki, które mogłyby nam się wydawać... egzotycznymi. Warto się o tym przekonać, zamiast siedzieć przed telewizorem!

Przeczytaj również
zobacz więcej